Bardziej naukowo o obsłudze kota

Autor: Alicya Oss Dodano: 2020-08-04 08:01:00 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do portalu Kocie Tajemnice. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Każdy kto zamieszka z kotem, jeśli nie od razu, to po pewnym czasie, zdaje sobie sprawę z wyjątkowości takiego towarzystwa. Zwierzę w domu, to nie tylko „frajda”, ale także lekcja pokory, uświadomienie sobie, że my ludzie nie mamy monopolu na przyzwyczajenia i wymagania. Dlatego warto próbować zrozumieć zwyczaje naszych podopiecznych, a także poznać ich potrzeby by w razie, gdy pojawią się problemy, wiedzieć gdzie szukać ich źródła i jak im zaradzić.

Z pomocą przychodzą nam oczywiście liczne publikacje. Jeśli jednak nie chcecie korzystać  tylko z poradników, takich jak np. „Kocie mojo”, „Co jest kocie?”, „Zaklinaczka kotów”, możecie sięgnąć również, o ile czujecie się na siłach, po podręczniki weterynaryjne. Całkiem fajnym rozwiązaniem jest „coś pomiędzy”, czyli już nie poradnik, a jeszcze nie naszpikowany po sufit naukową terminologią podręcznik. Za taki uznać można leksykon pt. „Zaburzenia zachowania kotów”, napisany przez dwoje weterynarzy. Jedna z autorek, dr Sabine Schroll, jest ekspertką z dziedziny weterynaryjnej medycyny behawioralnej kotów (w 2009 roku została odznaczona medalem Josefa Bayera przez Towarzystwo Przyjaciół Medycyny Weterynaryjnej). W 2013 roku założyła praktykę weterynaryjną zajmującą się wyłącznie kotami, ma więc naprawdę sporo w  tym temacie do powiedzenia. A wiedza, którą się z nami dzieli, to cenne drogowskazy, które mają pomóc nam nie zbłądzić w labiryncie relacji z kotami.

Przyznaję: niektóre rozdziały, szczególnie te dotyczące diagnozy, musiałam czytać po kilka razy, ale były też takie informacje, które ujęły mnie swoją prostotą. Np. o tym, jak zorganizować w mieszkaniu przestrzeń dla kota, na jakie zmiany w zachowaniu zwracać uwagę, ponieważ mogą wróżyć większy problem w przyszłości oraz o działaniach, które są nieprzyjazne dla kotów. Absolutnym hitem okazał się dla mnie rozdział o tym, jak powinien wyglądać gabinet weterynaryjny (wyciszone drzwi!!) i jak powinien względem zwierzaka zachowywać się weterynarz. Nikt z nas nie czuje się przecież komfortowo, gdy lekarz traktuje nas obcesowo i mechanicznie, wolimy takiego który ma „podejście do pacjenta” i umiejętności miękkie. Tego samego zaczynamy wymagać od weterynarzy. I muszę przyznać, że po lekturze zorientowałam się, że chodzę z kociakami do takich, którzy najwyraźniej posiadają wiedzę z zakresu behawiorystki. Błąkałam się z nimi od jednego gabinetu do drugiego, aż w końcu trafiłam gdzieś, gdzie i ja i koty czujemy się komfortowo (oczywiście na tyle, na ile to z punktu widzenia kota możliwe).

Po lekturze na pewno nie staniemy się nagle wyspecjalizowanymi w „obsłudze” kota półweterynarzami (ani nawet ćwierć), ale będziemy mieli większe pojęcie o naszych podopiecznych i lepsze rozeznanie, jak o nich zadbać. Zmusi nas ona również do dalszego poszukiwania informacji. Niektóre wskazówki pozostawiają bowiem niedosyt i trzeba  zasygnalizowane tematy bardziej zgłębić.

Najnowsze aktualności

Bardziej naukowo o obsłudze kota

Autor: Alicya Oss

Każdy kto zamieszka z kotem, jeśli nie od razu, to po pewnym czasie, zdaje sobie sprawę z wyjątkowości takiego towarzystwa. Zwierzę w domu, to nie tylk…

Czytaj dalej

Skrzydlate kociaki - "Kotolotki"

Autor: Alicya Oss

Wydawnictwo Prószyński i S-ka przygotowało dla fanów Ursuli Le Guin prawdziwą gratkę:  piękne wydanie całej serii o kotolotkach. W z…

Czytaj dalej

Ala ma kota. Kot ma Alę - "Ja cię kocham, a ty miau"

Autor: Alicya Oss

Muszę się wam do czegoś przyznać: zarzekałam się, że już nigdy nie sięgnę po książki Katarzyny Bereniki Miszczuk, bo uznałam, że zupełnie mi nie po drodze z jej…

Czytaj dalej

Jak rozszyfrować etykiety karm dla kotów?

Autor: Stanisław Szewczyk

Odpowiednio dobrana, zbilansowana dieta jest fundamentem dobrego stanu …

Czytaj dalej