Co słychać u kotów Kocich Tajemnic? - Czas wakacji

Autor: Stanisław Szewczyk Dodano: 2017-08-26 09:31:00 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do portalu Kocie Tajemnice. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Czas wakacji szybko minął

nawet sierpień nam zaginął.

Były burze i upały-

tak wakacje nam skonały...

Ale zanim przyjdzie szkoła

James czar lata wam przywoła!

Ledwo przebrzmiał w czerwcu dzwonek

gdy Naczelny zabrał worek.

A w tym worku same dziwy-

śpiwór, namiot , ser prawdziwy,

kapcie i sprej na owady

-bo bez spreju nie da rady,

dwie koszulki, kąpielówki,

i smakołyk- miękkie krówki.

Przez pomyłkę- cztery koty.

Tak zaczęły się kłopoty.

Namiot mały- koty cztery...

ponton, lampka i bajery.

Że w namiocie były krówki-

zaraz szybko wlazły mrówki.

Pokąsały Naczelnego

aż do mięsa najżywszego.

Na nic zdały się te spreje-

truć przy kotach?! oszaleję!

Wlazły skorki, wlazły ćmoki-

ciemne miał Czelny widoki...

Wszystko gryzło, furkotało

spać po nocach nie dawało.

Koty też nie pomagały

kiedy namiot rujnowały.

Wciąż im okien było mało

więc popruły co się dało.

I miast tępić też robaki- 

poszły w krzaki- tak dla draki.

Co dzień kłaki tam latały

swymi wrzaski spać nie dały.

No a Bono , co dzień z musu

prowokował tych z kampusu-

dwa owczarki no i doga...

do namiotu długa droga.

Długa droga, hamowanie...

chciały kotom zrobić pranie.

Ale jakby nie biegały

zawsze koty fory miały.

Łapki cztery i pazurki

hyc na drzewo- jak wiewiórki.

Tylko Staszek- co dzień z musu

odpędzał te psy z kampusu.

Wreszcie skończyły się krówki

wrócić trzeba do harówki.

Lecz koty wracać nie chciały

-był potrzebny fortel mały.

Wpierw wyjęto wszystkie śledzie,

spiłowano też maszt w przedzie...

Rozciągnięto mocną linkę

opleciono namiot krztynkę...

Za przynętę- jest kiełbasa

i drimisów cała masa.

Wnet też zlazły się sierściuchy

by napełnić swoje brzuchy.

Raz dwa trzy trzy no i cztery-

wpadły w zasadzkę cholery!

Zadzierźgnieto mocne supły-

i kociska całkiem zgupły.

Zanim się zorientowały

to w redakcji już siedziały.

Tylko mała była draka

gdyśmy znaleźli kociaka.

Trzeba było odwieźć z musu-

bo to łowca był z kampusu!

Trochę tylko krzyku było

gdyż się w drodze stado zżyło.

Mimo łez, i przysiąg, żali-

 biwak w czerwcu nam się chwali.

W lipcu wiatry, słońce , burze-

czasem małe czasem duże.

Lody, wiatrak , despacito-

i z lipca było finito.

W sierpniu Oski złapał doła-

że za miesiąc już jest szkoła.

No i z żalu na to hasło-

Florek wyżarł całe masło.

Z tego poślizg miał zbyt wielki

no i wciskał się w kolejki

do kuwety i do weta-

biedna nasza toaleta!

Jak spytacie skąd fetorek 

to wam powiem, że to Florek!

Sierpień- upał, grzmot i akcje

przemijają nam wakacje.

W ostatnim zrywie wolności

pospraszaliśmy więc gości.

Przyszły kotki i kocury,

były pląsy... awantury...

Mleko lało się wiadrami,

żwir się sypał łopatami.

Pełne były też miseczki

- śmiały głośno się koteczki.

Wyjedliśmy też z lodówki-

wiecie- by nie wlazły mrówki...

Szynka, tuńczyk, dwie makrele,

lody? Dzięki! To za wiele!

Dwa wiatraki się spaliły,

trzeci spadł... Koty zrzuciły?

Toż to kłamstwo drogi panie!

Nikt nie złapie się tu na nie!

Wiatrak spadł bo bałamucił

kotki- to go Fleksik zrzucił.

Wiatrak machał ramionami

to mu Fleksik przyrżnął z bani.

Zaraz wielkie są mecyje...

że to mienie? niby czyje?

A! że niby to Redakcji?

Nie lubimy durnych akcji.

Jakby wiatrak się nie stawiał 

to by z Fleksem nie "rozmawiał".

W sierpniu trąba, gradobicie.

U nas tęgie mleka picie.

Rozłożyliśmy leżaki-

przypaliliśmy se kłaki.

W tivi sport i kabarety-

koniec lata już niestety.

Słońce jakoś słabiej praży-

nie chce leżeć się na plaży...

Przetrzebiły się rabatki-

zwiędły nasze letnie kwiatki.

Wiatr coś smutno w drzewach woła...

Idzie wrzesień... a z nim szkoła.

Najnowsze aktualności

Mrau Cafe - Druga kocia kawiarnia w Lublinie

Autor: Joanna Burakowska

Tym razem ekipa Kocich Tajemnic postanowiła wybrać się do niedawno otworzonej i już drugiej Kociej Kawiarni w Lublinie- Mrau Cafe na ulicy Kapucyńskiej.  Od samego wejścia czuć panując…

Czytaj dalej

Co słychać u kotów Kocich Tajemnic? - Jesienne igraszki

Autor: Karolina Talar

Już skończyło się nam lato. Jesień króluje nam za to. Za oknami deszcz i słota. …

Czytaj dalej

Nowy, listopadowy numer KOCICH SPRAW do nabycia już od piątku - 3.11.2017

Autor: Stanisław Szewczyk

BÓSTWO OD REDAKCJI Magdalena Bielicka 4 SPIS TREŚCI 6 LISTY …

Czytaj dalej

Targi dla Zwierzaków! - Znajomi Znajomych

Autor: Stanisław Szewczyk

Już 29 października odbędzie się pierwsza edycja wyjątkowych targów skierowanych dla naszych czworonożnych pupili. Targi dla Zwierzaków odbędą się w znanej, warszawskiej klubokawiar…

Czytaj dalej