"Słodkie koty"

Autor: Stanisław Szewczyk Dodano: 2017-06-18 17:48:00 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do: @Terakotyagaty.pl. Osoba ta wyraziła zgodę na ich publikację w tym artykule. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

To, że koty są słodkie wie każdy kto zakochał się w tych cudnych stworzeniach i moje koty właśnie takie dla mnie są. Mam dwa koty, a raczej dwie kotki. Charlottę, bardziej zsocjalizowaną, ufną, rozbrykaną i gadatliwą oraz Balbinę, ostrożniejszą, nie ufną wobec obcych, lubiącą swoje towarzystwo. Latem rok temu zauważyłam, że Balbina pije, więcej wody niż zazwyczaj. Sądziłam że to z powodu upałów, które wtedy dawały się ludziom i zwierzętom we znaki. Po kilku tygodniach zauważyłam, że Balbina znacznie schudła, pomimo takich samych porcji jedzenia. Zaniepokojona zabrałam ją na badania lekarskie. Wyniki mocno mnie zaskoczyły. Okazało się, że poziom glukozy we krwi przekroczył 500. Najgorsze było to, że Balbina zupełnie straciła apetyt, nie chciała też pić. Z dorodnego, ważącego ponad 5 kg kota zostało jedna trzecia wychudzonego zwierzaka.

Zapadła decyzja o podawaniu insuliny, zmianie diety i podłączeniu kota pod kroplówkę. Codziennie jeździłam z kotem do lecznicy weterynaryjnej na kroplówkę podłączaną na kilkanaście godzin. Tak było przez pięć dni. Karmiłam też i poiłam Balbinę co dwie godziny. Miałam wrażenie, że walczę o życie mojego kota z ogromnym wsparciem lekarza weterynarii. Bardzo chciałam, żeby Balbina jeszcze trochę pobyła z nami i uparłam się, że nie poddam się bez walki.

Oprócz podawania jej na siłę papki jedzeniowej, czyli mokrej karmy z wodą w strzykawce i samej wody, musiałam nauczyć się, w ekspresowym tempie, robić kotu zastrzyki z insuliny i pobierać krew do badania poziomu glukozy we krwi. Gdy po dwóch tygodniach ostrej walki zauważyłam, że Balbinia samodzielnie wstała z posłania mojej radości nie było końca, wiedziałam, że najgorsze było za nami. Od czasu walki o życie Balbiny minęło ponad pół roku i cukrzyca jest pod kontrolą – to zasługa w dużej mierze pana doktora Łukasza z kliniki weterynaryjnej i reszty personelu medycznego, którym jestem ogromnie wdzięczna za uratowanie życia mojego kota.

Balbina odzyskała siły i trochę tłuszczyku również – przybieranie na wadze jest oznaką, że cukrzyca przestała szaleć. Jeżeli wasz kot zaczyna pić lub jeść więcej niż zwykłe, zaczyna szybko chudnąć przy podawaniu tej samej ilości pożywienia, ma brzydki zapach z pyszczka, oddaje dużo moczu, zabierzcie zwierzaka o weterynarza i zlećcie badanie poziomu glukozy we krwi. Więcej o objawach cukrzycy znajdziecie w internecie.

Dodam jeszcze istotną kwestię. W początkowym stadium choroby karmiłam Balbinę karmami weterynaryjnymi typu diabetic, czyli dla kotów z cukrzycą. Jakie było moje zdziwienie kiedy na forum poświęconym żywieniu kotów, przeczytałam, że te karmy, które podaje mojemu choremu kotu pogarszają cukrzycę. Po przeanalizowaniu składu karmy na opakowaniu zauważyłam, że proporcja węglowodanów do mięsa jest za duża. Zaczęłam na własną rękę szukać karmy z dużą ilością mięsa a stosunkowo jak najmniejszą ilością węglowodanów, czyli cukrów, których koty z cukrzycą powinny spożywać dużo mniej niż zdrowe osobniki.

W leczeniu i profilaktyce cukrzycy ważna jest dieta , właściwe proporcje o których wspomniałam. Dobrze zbilansowana dieta pomaga znacznie obniżyć poziom cukru we krwi kota i może z czasem przyczynić się do zmniejszenia podawanych dawek insuliny.

Najnowsze aktualności

Nowy, grudniowo-styczniowy numer KOCICH SPRAW do nabycia już od piątku - 01.12.2017

Autor: Stanisław Szewczyk

3 KOCIA POMOC OD REDAKCJI Magdalena Bielicka 4 SPIS TREŚCI 6 LISTY 7 K…

Czytaj dalej

BARF-czym to się je?

Autor: Ada Jewdokia

Zdrowa dieta jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania każdego organizmy. Staramy się, aby posiłki były jak najbardziej zbilansowane i jak najmniej przetworzone. Po…

Czytaj dalej

Ahoj! Kapitan Nauka nadciąga - SuperQuiz Koty

Autor: Alicya Oss

Mam koty i przeczytałam o nich sporo książek. Wydawało mi się więc, że kto jak kto, ale ja na pewno całkiem sporo o nich wiem i żaden quiz mnie nie zaskoczy.…

Czytaj dalej

Mrau Cafe - Druga kocia kawiarnia w Lublinie

Autor: Joanna Burakowska

Tym razem ekipa Kocich Tajemnic postanowiła wybrać się do niedawno otworzonej i już drugiej Kociej Kawiarni w Lublinie- Mrau Cafe na ulicy Kapucyńskiej.  Od samego wejścia czuć panując…

Czytaj dalej