Co mają ze sobą wspólnego kot i filiżanka?

Autor: Malwina Kacprzak Dodano: 2017-05-20 09:15:00 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do portalu Kocie Tajemnice. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Pewnie wielu kociarzy nie raz w przypływie czułości rozpływało się nad małymi kociaczkami. Ile to razy wpadamy w zachwyt na widok małych, miauczących, niemal pluszowych kulek? Ten zachwyt jest oczywiście naturalny, wiąże się z pierwotnym pragnieniem opieki nad słabszymi istnieniami. Czasami jednak wykorzystywany jest w kierunku, który może być kontrowersyjny.

W 1995 powstał tzw. Teacup Persian, czyli pers filiżankowy. Od zwykłych persów różni się wielkością, nie osiągając bowiem więcej niż średnio 2,7 kg wagi ciała jako dorosły . Przypomina kociaka nawet kiedy osiągnie już dojrzałość płciową.

Cecha małego rozmiaru tych kotów była owocem wnikliwej obserwacji. W połowie lat 90. doszło do pokrycia pewnej perskiej championki przez jej syna, pręgowanego Trekera. Jak wiadomo tak bliskie pokrewieństwo w przypadku łączenia w pary niesie za sobą niebezpieczeństwo wystąpienia wad genetycznych. Wydawało się że tak jest i tym razem. Blisko połowa kociąt z miotu okazała się mniejsza niż rodzeństwo. Jednak gdy kot Treker został ojcem ponownie, tym razem zapładniając niespokrewnioną kotkę, okazało się, iż pomimo początkowego nieodbiegającego od normy rozmiaru kociąt, niektóre z nich w pewnym momencie... przestały rosnąć. Treker został ojcem po raz trzeci - i w końcu wszyskie kociaki osiągały tylko połowę swojej standardowej wielkości. Co było przyczyną takiego stanu? Dlaczego nawet w przypadku spółkowania "obcych sobie" kotów dochodziło do - na pierwszy rzut oka - wad? Przyczynę odkryli lekarze - za ten stan rzeczy odpowiadała mutacja w komórkach rozrodczych Trekera. Od tego momentu starano się łączyć w pary jak najmniejsze persy, utrwalając geny odpowiadające za jak najbardziej miniaturowy rozmiar.

Choć wydaje się to spełnieniem snu o posiadaniu wiecznie małego kota, Teacup Persian jednak nigdy nie został uznany za rasę. Dzieje się tak zapewne z tego powodu, że tak mały rozmiar kota niesie za sobą niebezpieczeństwo braku przetrwania. Wyliczono, że najmniejsze persy filiżankowe nie mogą ważyć mniej niż kilogram, w przeciwnym razie ich wielkość spowoduje cherlawość, osłabi i tak już nie najmocniejsze kości i bardzo upośledzi zdolność do regulacji ciepłoty ciała. Może też wywołać problemy natury kardiologicznej.

Teacup persians nie są na ten moment dostępne w Polsce, jednak pozostaje kwestią indywidualną i moralną, czy warto przyczyniać się do ich rozpowszechniania. Miniaturowy kotek postrzegany jest jako żywa zabawka, a takie założenie jest z góry skazane na niepowodzenie i może wyrządzić krzywdę. Pamiętajmy, że kot, nawet mały, to zwierzę, które czuje, więc nie powinno być ozdobą kieszeni jeansów, a przyjacielem.

 

Najnowsze aktualności

"Słodkie koty"

Autor: Stanisław Szewczyk

To, że koty są słodkie wie każdy kto zakochał się w tych cudnych stworzeniach i moje koty właśnie takie dla mnie są. Mam dwa koty, a raczej dwie kotki. Charlottę, bardziej zsocjalizowaną, ufną, roz…

Czytaj dalej

Numer CZERWCOWY KOCICH SPRAW w sprzedaży od 1 czerwca 2017

Autor: Stanisław Szewczyk

DO SZCZĘŚCIA BRAKUJE JEDYNIE… KOTA! OD REDAKCJI Magdalena Bielicka 4 SPIS TREŚCI…

Czytaj dalej

"Jak wytresować kota 2" już w księgarniach!

Autor: Stanisław Szewczyk

Zapewne czytaliście już pierwszą część kultowej książki "Jak wytresować kota" o której kiedyś pisaliśmy - KLIK. Nasta…

Czytaj dalej

"KEDI – sekretne życie kotów" już w te wakacje!

Autor: Stanisław Szewczyk

Kociarze! Oto film waszego życia! Fenomenalny dokument "KEDI – sekretne życie kotów" trafia do polskich kin! …

Czytaj dalej