Kota nie obchodzi, że go nie lubią?

Autor: Malwina Kacprzak Dodano: 2016-02-13 16:03:29 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do portalu Kocie Tajemnice. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Z  wizytą przychodzą krewni lub przyjaciele, a wśród nich zarówno tacy, którzy za pogłaskanie czy wzięcie kota na ręce daliby się pokroić, jak i tacy, którzy  obchodzą naszych czworonożnych pupili szerokim łukiem i  miauczące zwierzaki są im -  mówiąc delikatnie –kompletnie obojętne. Jak na złość, to często właśnie do tych osobników nasz kot chętnie podejdzie, nieśmiało łasząc się lub prosząc o zainteresowanie. Czy to przewrotność charakteru, wrodzony nonkonformizm? Złośliwość? Odpowiedź jest zupełnie inna…

Czasami mamy wrażenie, że kot jak na złość próbuje bratać się akurat z tym człowiekiem, który go nie znosi. Co więcej, w grupie wielu osób, na przykład gości, którzy cieszą się na widok czworonoga i chcą go pogłaskać, mija ich bezceremonialnie i ociera się o … niesympatyka kotów. Nie jest to jednak przejaw kociej złośliwości ani czarnego humoru. Jeżeli bowiem kot znajdzie się w większym gronie ludzi, szczególnie takich, których słabo zna, będzie szukał dla siebie takiego miejsca, które da mu jak największy spokój i w którym poczuje się bezpiecznie. Ciekawość być może nie pchnie go do kryjówki  i pozostanie wśród ludzi, ale będzie próbował odnajdywać poczucie komfortu. Człowiek ignorujący kota to w kocim mniemaniu większy komfort, niż człowiek łaknący kontaktu, piszczący na jego widok, wołający go po imieniu, pstrykający na niego palcami czy wołający kici kici. Człowiek ignorujący nie wpatruje się też w kota, w przeciwieństwie do kocich miłośników, a wpatrywanie się to dla kocura jak rzucenie wyzwania – w kocim świecie usilne wpatrywanie się w drugiego osobnika to walka o pozycję, a ten który odwróci wzrok – przegrał i wyraził poddanie.

Jeśli więc jesteś miłośnikiem kotów i wydaje Ci się, że Twój pupil zdradził cię, łasząc się do tego, który kotów nie lubi, spróbuj przy kolejnym spotkaniu z kotem dać mu to, co dostrzegł on u kociego ignoranta – spokój i możliwość wyboru, w którym momencie chce do Ciebie podejść. Nie narzucanie się sprawi, że będzie się czuł pewniej, nie będzie osaczony i chętniej podejmie decyzję, aby podejść do Ciebie i pomruczeć przy Tobie.

Najnowsze aktualności

Słodka trucizna, czyli o wpływie czekolady na zdrowie kotów

Autor: Ada Jewdokia

Czekolada – słowo, które potrafi wywołać uśmiech na twarzach wielu osób (w tym mojej). Ta rozpływająca się w ustach, delikatna masa zawiera wiele aminokwasów  wspoma…

Czytaj dalej

Jak kot okazuje miłość?

Autor: Agata Gerwat

Kot jest niezwykłym stworzeniem, zachowawszy swoją dziką część natury dał się udomowić. Nie okazuje uczuć wprost, tak jak na przykład pies i żeby zrozumieć naturę kota oraz jego złożony język, jaki…

Czytaj dalej

Targi dla zwierzaków! - Znajomi znajomych

Autor: Stanisław Szewczyk

29 października serdecznie zapraszamy do …

Czytaj dalej

Mono no aware i kot

Autor: Alicya Oss

Nie wiedziałam, czego mam się po tej książce spodziewać. Określenia takie jak „literacki fenomen” i „powieść-medytacja” obiecywały wiele…

Czytaj dalej