Problem z kołtunami?

Autor: Kaja Kierlik Dodano: 2015-01-18 20:04:42 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do: http://www.zooplus.pl. Osoba ta wyraziła zgodę na ich publikację w tym artykule. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Dzisiaj coś dla opiekunów kotów pół- oraz długowłosych, chociaż i koty krótkowłose lubiące czesanie skorzystają na zakupie tego sprytnego urządzonka. Cóż, to może za duże słowo, bo mechanizmów żadnych nie ma - jedynie sprytnie ustawione metalowe 'ząbki'.

Jako opiekunka maine coona nie raz (i nie dwa, i nie trzy... i tak dalej, i tak dalej ;)) zmagałam się z kołtunami na kociej sierści. Używana przeze mnie szczotka nie dawała sobie rady, przerzuciłam się więc na grzebyk z metalowymi ząbkami. Niestety! Kocisko uparcie hodowało kołtuny pod pachami. W końcu zaczęłam je wycinać, nie było innej rady. Ale oto pojawiła się na horyzoncie Nowa Nadzieja... Perfect Care Furmaster. Z początku bałam się nieco kupować coś, co kojarzyło mi się ze skracaniem sierści, jednak w końcu zaryzykowałam. Kocurro miał już dość prób dostania się do jego pracowicie wyhodowanych Sfilcowanych Kłębków Zagłady i uciekał po dosłownie trzech minutach czesania/prób wycinania. Pomyślałam więc, że i tak już nic nie zaszkodzi...

Z początku kociak podszedł do nowej szczotki z obawą - takie to dziwne i duże, a do tego pachnie gumą. Stopniowe oswajanie go było absolutnie konieczne - bardzo je polecam, dzięki temu kot nie będzie się bał nowego przyrządku i po pewnym czasie zaakceptuje, a może nawet pokocha mizianie tymże. Tak stało się z moim pupilem. Teraz wystarczy pokazać mu Furmastera i sam leci na 'głaskanie' - do tego z głośnym miaukiem. Co najważniejsze jednak wreszcie udało mi się pozbyć kocich kołtunów! Z początku do nich nie sięgałam - to mogłoby przestraszyć i zniechęcić kota do ponownych zabiegów. Dodatkowo później moja ręka nabrała wprawy w trzymaniu szczotki i gdy już zabrałam się do wyczesywania pach kołtuny 'wyszły' za pojedynczym ruchem dłoni! Nie wierzyłam własnym oczom. 

Polecam Wam z całego serca Perfect Care Furmaster. Nie należy go raczej używać codziennie, lecz z pewnością zapobieże większym kołtuniastym katastrofom jeśli będzie używany (w zależności od futra) raz, dwa razy w tygodniu. Pamiętajcie, by czesać kota 'z włosem'!

Dostępne są dwa rozmiary PCF - ja wybrałam ten mniejszy. Jest bardzo poręczny!

Perfect Care Furmaster znajdziecie w Zooplusie pod tym linkiem:  Klik!

 

Najnowsze aktualności

Mono no aware i kot

Autor: Alicya Oss

Nie wiedziałam, czego mam się po tej książce spodziewać. Określenia takie jak „literacki fenomen” i „powieść-medytacja” obiecywały wiele…

Czytaj dalej

Numer Wrześniowy KOCICH SPRAW w sprzedaży od 1 września 2017

Autor: Stanisław Szewczyk

ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ OD REDAKCJI Magdalena Bielicka 4 SPIS TREŚCI 6 LISTY …

Czytaj dalej

Co słychać u kotów Kocich Tajemnic? - Czas wakacji

Autor: Stanisław Szewczyk

Czas wakacji szybko minął nawet sierpień nam zaginął. Były burze i upały- …

Czytaj dalej

Podcinanie pazurów u kota

Autor: Ada Jewdokia

Jednym z podstawowych zabiegów kosmetycznych, który jest wskazany w opiece nad kotami, jest  podcinanie pazurów. Kwestia ta sama w sobie jest przez wiele osób uważa…

Czytaj dalej