Jak przekonać kota, że polowanie nie jest warte zachodu?

Autor: Stanisław Szewczyk Dodano: 2014-09-13 20:59:32 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do portalu Kocie Tajemnice. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Jak dobrze wiemy koty od samego początku były bardzo dobrymi łowcami. Jest to jeden z najważniejszych elementów ich zachowania, który towarzyszy im od samego urodzenia. Jednak ciągłe zmiany cywilizacyjne narzucają na zwierzęta pewne wymagania i określone zachowania, których powinny przestrzegać, chociaż momentami bywa to bardzo trudne. Jedną z wielu właśnie rzeczy, których wymagamy to zaprzestanie przez koty polowań. Nie jest to jednak takie łatwe… co zrobisz, żeby zniechęcić kota do czajenia się na swoją zdobycz? 

Na początku postawmy sobie jedno pytanie, czy nasz kot jest zwierzakiem wychodzącym czy też pozostaje cały czas w mieszkaniu. Jeśli nasz futrzak spędza całe swoje życie w czterech ścianach, nie powinniśmy się za bardzo przejmować i odpuścić sobie ten temat. Jednakże nie wszystkie koty tak mają dlatego jeśli Wasz kot uprawnia przechadzki po podwórkach sąsiadów, przeczytajcie ten artykuł. 

Pierwszym elementem, o którym można by było pomyśleć to zakup odpowiedniej obróżki z dzwoneczkiem. Dzięki temu dźwięk obróżki ostrzeże ewentualnie potencjalne ofiary i uchroni je przed utratą życia. Jednakże należy pamiętać, że koty które prowadzą aktywny tryb życia mogą przy okazji swojej wędrówki zahaczyć się o jakąś gałąź, dlatego szukajmy od razu obróżek z opcją awaryjnego wypięcia.

Kolejną rzeczą o której można pomyśleć to przyczepienie do obroży kota plastykowy „śliniaczek”. Utrudni to kotu skok na zdobycz, redukując liczbę złowionych przez niego ptaków. Nawiązując jeszcze do tematu obróżek, jeszcze można zastanowić się nad umieszczeniem na niej generator ultradźwiękowy, który będzie uprzedzał potencjalną ofiarę o zbliżaniu się naszego futrzaka. 

Dodatkowo warto pamiętać aby nie wypuszczać naszego mruczka w nocy na dwór. Zniweluje to ilość zwierzaków zabijanych przez naszego futrzaka, a dodatkowo zmniejszymy ryzyko przejechania kota przez samochód. 

Ostatnią poradę, o której według mnie powinniśmy sobie przypominać każdego dnia to regularna zabawa z kotem. Zapewnijmy naszemu kotu odpowiednią rozrywkę i zainwestujmy także w zabawki imitujące zwierzynę. Efektem tych czynności może być zmniejszenie motywacji do prawdziwych łowów. 

Podsumowując już jednak mój artykuł, pamiętajmy, że kochane mruczki mimo wielu prób zniechęcających ich do polowania, nadal pozostają dzikimi łowcami i nie można tego zmienić w jednej chwili. Uszanujmy to i nie denerwujmy się kiedy pewnego dnia nasz kot przyniesie pod drzwi swoją zdobycz.

Najnowsze aktualności

Słodka trucizna, czyli o wpływie czekolady na zdrowie kotów

Autor: Ada Jewdokia

Czekolada – słowo, które potrafi wywołać uśmiech na twarzach wielu osób (w tym mojej). Ta rozpływająca się w ustach, delikatna masa zawiera wiele aminokwasów  wspoma…

Czytaj dalej

Jak kot okazuje miłość?

Autor: Agata Gerwat

Kot jest niezwykłym stworzeniem, zachowawszy swoją dziką część natury dał się udomowić. Nie okazuje uczuć wprost, tak jak na przykład pies i żeby zrozumieć naturę kota oraz jego złożony język, jaki…

Czytaj dalej

Targi dla zwierzaków! - Znajomi znajomych

Autor: Stanisław Szewczyk

29 października serdecznie zapraszamy do …

Czytaj dalej

Mono no aware i kot

Autor: Alicya Oss

Nie wiedziałam, czego mam się po tej książce spodziewać. Określenia takie jak „literacki fenomen” i „powieść-medytacja” obiecywały wiele…

Czytaj dalej