Marta Kuhnke-Bernecka - wywiad z zoopsychologiem

Autor: Stanisław Szewczyk Dodano: 2014-02-17 15:57:44 Zdjęcia zamieszczone w artykule należą do portalu Kocie Tajemnice. Używanie ich bez uzyskania wcześniejszej zgody jest zabronione! Zobacz treść artykułu

Skąd pomysł aby zostać zoopsychologiem?

Odkąd pamiętam, zawsze interesowałam się zwierzętami, ich zachowaniem. Po maturze dostałam się na wymarzoną weterynarię. Pracując w lecznicy małych zwierząt widziałam jak wiele problemów zarówno ze zdrowiem jak i z zachowaniem zwierząt ma podłoże emocjonalne. Dysponując wyłącznie wiedzą weterynaryjną nie umiałam pomóc właścicielom i ich zwierzakom w takich przypadkach. W końcu zdecydowałam się  pójść na odpowiedni kurs. Uważam, że doświadczenie jakie zdobyłam obcując ze zwierzętami jako weterynarz, świetnie uzupełnia się z pracą zoopsychologa.

Czy wykonywana przez Ciebie praca jest trudna?

Czasem bywa bardzo trudna. Zdarza się, że „rozgryzienie” w czym tkwi problem i jak sobie z nim poradzić zajmuje wiele czasu i uwagi. Częściej jednak trudność polega na współpracy z właścicielami, którzy uważają, że sama moja wizyta powinna pomóc. Niestety bez zaangażowania wszystkich domowników opiekujących się zwierzakiem niewiele da się zrobić.

Jak wypracować dobre relacje z kotem?

Każdy kot jest inny, jeden lubi być blisko człowieka, drugi kocha swojego właściciela na odległość. Jeden najchętniej całe dnie by się bawił, a inny spędza czas na parapecie obserwując ptaki. Każdego trzeba traktować inaczej. Myślę, że najważniejsze jest właśnie zaakceptowanie kociej odrębności i różnorodności,  kociego widzenia świata.  Nie zmienimy natury tego małego drapieżnika, więc pozostaje nam przyjąć go takiego jakim jest i spróbować stworzyć mu otoczenie, które zaspokoi potrzeby typowe dla tego gatunku. 

W jaki sposób możemy odczytać emocje kota?

Przede wszystkim, żeby zrozumieć kota musimy go poznać obserwując w różnych sytuacjach. Oczywiście są pewne uniwersalne zachowania, mowa ciała wskazująca na konkretne emocje, ale zauważamy je najczęściej gdy kocie emocje sięgają zenitu. Niestety nie jesteśmy wyposażeni w tak czułe zmysły, żeby zauważyć niewielkie zmiany w kocim zachowaniu, ale poświęcając trochę czasu na przyglądanie się zwierzęciu, możemy nauczyć się rozpoznawania kocich humorów na podstawie drobnych oznak, typowych dla danego osobnika. Powinniśmy zwracać uwagę między innymi na postawę ciała,   ustawienie uszu i wąsów, ruchy ogona, na to jak bardzo rozszerzone są źrenice, czy oczy są przymknięte, czy otwarte szeroko.

Czy można oduczyć naszego pupila np. otwierania drzwi do szafy?

Nauczyć kota można wielu rzeczy, ale musi uznać, że to mu się opłaca. Oduczanie to zupełnie inna sprawa. Tu raczej trzeba sięgnąć po „odstraszacze”. Np. jeśli okleimy krawędź drzwi do szafy dwustronną taśmą klejącą powinno to zniechęcić zwierzaka do dotykania tego miejsca łapkami. Albo jeśli każde otwarcie szafy będzie się wiązać z nieprzyjemnym dźwiękiem. Można również poeksperymentować z różnymi zapachami, które dla nas są przyjemne a dla kotów niekoniecznie. Np. pocierając kable świeżą skórką z cytryny lub pomarańczy przekonałam swoją kotkę, że nie należ ich obgryzać. Trzeba tylko pamiętać, żeby bodziec zniechęcający kota nie wywoływał u niego panicznego lęku, oraz, że zawsze trzeba dać zwierzakowi coś w zamian. Np. nie może chować się do szafy, ale za to ma wyściełany miękkim kocykiem karton w zacisznym miejscu, nie pozwalamy na drapanie kanapy, ale fundujemy 
kotu odpowiedni drapak.

Posiadam w domu jednego kota i chciałbym zaadoptować kolejnego, czy to dobry pomysł jeśli ten co mieszka w domu jest raczej samotnikiem i nie tolerował dotychczas innych kotów?

Sprowadzanie kolegi lub koleżanki, dorosłemu kotu, samotnikowi, który świetnie czuje się we własnym towarzystwie, to proszenie się o kłopoty! W najlepszym wypadku, jeśli dom jest duży i koty mogą nie wchodzić sobie w drogę, będą łaskawie się tolerować. Bardziej prawdopodobne scenariusze to: znaczenie terenu moczem, przewlekły stres u obu zwierzaków i związane z nim choroby, a czasem krwawe walki. Nawet jeśli nasz kot mieszkał wcześniej z innym kotem, z którym bardzo się lubił, nie oznacza, że zaakceptuje nowego 
współlokatora. Bardzo dużo zależy od warunków jakie kotom stworzymy. Duża przestrzeń, możliwość wychodzenia do ogródka, osobne kuwety, różne przytulne "kryjówki, dostępność półek na różnych wysokościach, to wszystko zmniejsza ryzyko kocich konfliktów.   

Czy w takim przypadku lepiej zaadoptować kota małego czy dorosłego?

Jeżeli już bardzo musimy mieć więcej niż jednego kota, to najlepiej od razu zdecydować się na 2 kociaki z jednego miotu, albo jeśli jeden dorosły kot mieszka już w domu, to lepiej wprowadzić  malucha. Trzeba mieć jednak na uwadze, że początkowa sympatia między zwierzakami może się  skończyć, gdy kociak zacznie dojrzewać. Oczywiście, może się zdarzyć, że dwa dorosłe koty się zaprzyjaźnią, na tyle żeby dzielić się jednym domem i właścicielem, ale jest to raczej wyjątek od reguły.

Czy chciałbyś coś jeszcze dodać, przekazać czytelnikom Kocich Tajemnic? 

Chciałabym zaapelować do wszystkich Właścicieli Kotów (i nie tylko!) - szanujcie swoje zwierzaki! Starajcie zrozumieć i zaakceptować ich potrzeby. Traktujcie koty jak koty. To tylko zwierzęta i aż zwierzęta. „Tylko”, bo nie dana im jest nasza inteligencja, zdolność przewidywania, umiejętność rozróżniania dobrego i złego; „aż”, bo tak samo jak my mają emocje i świadomość ich przeżywania. Z okazji Światowego Dnia Kota życzę wszystkim Kotom i ich Właścicielom wzajemnego szacunku i zrozumienia :)

Najnowsze aktualności

Biały Diament wśród kotów

Autor: Malwina Kacprzak

Khao Manee to rasa stosunkowo nowa i w Polsce bardzo słabo znana. …

Czytaj dalej

Słodka trucizna, czyli o wpływie czekolady na zdrowie kotów

Autor: Ada Jewdokia

Czekolada – słowo, które potrafi wywołać uśmiech na twarzach wielu osób (w tym mojej). Ta rozpływająca się w ustach, delikatna masa zawiera wiele aminokwasów  wspoma…

Czytaj dalej

Jak kot okazuje miłość?

Autor: Agata Gerwat

Kot jest niezwykłym stworzeniem, zachowawszy swoją dziką część natury dał się udomowić. Nie okazuje uczuć wprost, tak jak na przykład pies i żeby zrozumieć naturę kota oraz jego złożony język, jaki…

Czytaj dalej

Targi dla zwierzaków! - Znajomi znajomych

Autor: Stanisław Szewczyk

29 października serdecznie zapraszamy do …

Czytaj dalej